«

»

maj
15

Quasinarium Wiosenne – relacja

Relacja autorstwa Kamila Brylla:

Jak co roku w długi majowy weekend wybraliśmy się na Quasinarium Wiosenne. Dość liczną, ponad 30-osobową grupą zapakowaliśmy się w autobus i wyruszyliśmy do Międzybrodzia Bialskiego. Po zrzuceniu plecaków co poniektórzy wyruszyli na mniej lub bardziej owocne poszukiwania sklepu, a później na spacer wzdłuż lub po zalewie. A wieczorem były referaty – o historii suwaka logarytmicznego, różnych aspektach logiki i izomorfizmie Curry’ego-Howarda.

Dzień drugi upłynął na wycieczce pod górę Żar w celu oglądania szybowców. Za jedyne 2zł od głowy uraczeni zostaliśmy opowieścią o historii polskiego szybownictwa w tym jakże malowniczym ośrodku, m.in. o tym że da się latać 2 dni bez przerwy. Droga powrotna upłynęła pod znakiem oberwanej chmury.
Wieczorem kolejna porcja referatów – o budownictwie przyszłości, metodzie Laplace’a badania asymptotyki całek i twierdzeniu Goedla. A na deser dawno niewidziany, niemal zapomniany, ale jednak – Psycholog.

Trzeci dzień nadal deszczowy, chociaż niewielka przerwa pozwoliła na wejście na Żar, a co dzielniejszym turystom na Czupel. A potem był deszcz, i deszcz, i jeszcze dużo deszczu. Nie przeszkodziło to 9-osobowej grupie wybrać się do parku linowego. No i oczywiście wieczorem odsłuchaliśmy referatów, nie mogło ich zabraknąć, albowiem było ich tym razem wyjątkowo dużo, w sumie 9. Ostatnie 3 dotyczyły odpowiednio – trójkek, czwórek i n-tek pitagorejskich, poszukiwania wspólnego przodka w drzewie binarnym oraz Index Calculus Algorithm.

Sobotni poranek upłynął pod znakiem pakowania się oraz czekania na spóźniony autobus, w którym niemal całą drogę zgadywaliśmy, o jakim przedmiocie ktoś myśli. Zabawa była tak wciągająca, że włączali się w nią również inni pasażerowie. :D
Summa summarum ostatnie Quasinarium uznać należy za udane i miejmy nadzieję, że Szkoła Letnia będzie równie dobra, jeśli nie lepsza.